najeżony związek między alkoholem a zaburzeniami jedzenia

jak picie pomogło mi się zagłodzić — i nauczyć się znowu jeść

photo by Monica Silva on Unsplash

podczas wycieczki do biblioteki podczas ostatniego roku studiów, kiedy byłam na nadiru w mojej anoreksji — trzy miesiące przed wejściem na odwyk — upadłam na klatce schodowej, zemdlałam z brak żywności i nadmierny wysiłek. Nie byłam pewna, czy wrócę do akademika. W mojej torbie było jabłko, które mogło pomóc, ale już dokładnie przeznaczyłem kalorie dnia, a jabłko nie zostało uwzględnione. Zjedzenie jabłka teraz oznaczałoby nie wypicie piwa później, a to było nie do pomyślenia. W sposób, którego nie mogłem wyrazić w tej chwili, ten napój był tak istotny dla mojej anoreksji, jak utrzymanie liczby kalorii. Umocniłem się na poręczy i poszedłem dalej po schodach.

alkohol może wydawać się mało prawdopodobnym przyjacielem dla kogoś z zaburzeniami jedzenia, ale alkohol był moim wspólnikiem przez większość moich dwuletnich zmagań z anoreksją i nie jestem sam. Do 50 procent osób z zaburzeniami jedzenia nadużywa alkoholu lub nielegalnych narkotyków, wskaźnik ten jest pięciokrotnie wyższy niż w populacji ogólnej, podczas gdy do 35 procent osób z problemami z nadużywaniem substancji ma również zaburzenia jedzenia, wskaźnik ten jest 11 razy wyższy niż w populacji ogólnej. Ważne jest, aby wziąć te liczby z przymrużeniem oka, ponieważ są one zwykle oparte na najcięższych przypadkach — ale nadal, ogólny konsensus jest, że ludzie z zaburzeniami jedzenia mają wyższe przypadki nadużywania alkoholu niż ci bez.

wskaźnik nadużywania alkoholu zmienia się szalenie w zależności od rodzaju zaburzenia odżywiania. Osoby z bulimią są trzy razy bardziej narażone na nadużywanie alkoholu niż osoby nie będące bulimikami, a osoby z zaburzeniami nadużywania substancji są bardziej narażone niż ogólna populacja na zaburzenia jedzenia, pozostając poniżej progu diagnostycznego anoreksji lub bulimii. Osoby z anoreksją-moim zaburzeniem odżywiania bez wyboru-rzadziej nadużywają alkoholu. Anegdotycznie jest to zgodne z moim doświadczeniem: kiedy spełniam wszystkie kryteria diagnostyczne anoreksji, nigdy nie zaklasyfikowałbyś mnie jako nadużywającego alkoholu, ponieważ wypiłem tylko jedno światło Becka (64 kalorie w butelce!) dziennie.

jednak brakuje badań, że chociaż anorektyczka nie pije dużo, alkohol, który pije, może być tak samo destrukcyjny, jak u tych, którzy piją więcej.

biorąc pod uwagę kalorie alkoholu i erozję samokontroli, którą tworzy, dlaczego picie jest tak powszechne wśród osób z zaburzeniami odżywiania? Odpowiedź jest neurobiologiczna, psychologiczna i praktyczna. Badania sugerują, że nadużywanie alkoholu i zaburzenia jedzenia mogą być związane z nietypową aktywnością endogennych peptydów opioidowych w mózgu, które wpływają zarówno na spożycie alkoholu, jak i żywności. Badania obrazowania mózgu wykazały również, że osoby z anoreksją mają zwiększoną kontrolę wykonawczą i zdolność do hamowania ich zachowań. Tymczasem osoby z bulimią-i zaburzeniem nadużywania substancji-mają zmniejszone hamowanie, co prowadzi do bardziej impulsywnej osobowości, która jest związana z bulimią, zaburzeniami objadania się i nadużywaniem alkoholu. Według Melainie Rogers z eating disorder treatment Center Balance, osoby z zaburzeniami jedzenia mają również tendencję do wykazywania wyższej stymulacji ciała migdałowatego, która reguluje naszą reakcję walki lub ucieczki i może zwrócić się do uspokajającego działania alkoholu, aby uspokoić ten ciągły niepokój. Nie może być również składnik genetyczny.

zaburzenia odżywiania mogą zwiększyć twoje szanse na nadużywanie alkoholu w późniejszym życiu. Jedno z badań wykazało, że brak pokarmu powoduje zmiany w ścieżkach nagradzania ośrodkowego układu nerwowego, co zwiększa chęć spożywania nagradzających substancji, takich jak alkohol. Tymczasem dieta w okresie preadolescencji była wskaźnikiem intensywnego spożywania alkoholu w późniejszym życiu-co, biorąc pod uwagę, że po raz pierwszy byłem hospitalizowany z powodu anoreksji w wieku 11 lat, jest otrzeźwiające.

zaburzenia jedzenia i nadużywanie alkoholu mogą być używane do odpychania negatywnych emocji po traumie lub w czasach wstrząsów lub stresu. Pamiętam, że byłem przytłoczony przejściem z podstawówki do gimnazjum i poczułem, że mój niepokój fizycznie rozpływa się, kiedy myślałem o mojej rodzącej się anoreksji. Ograniczanie było tak proste, tak kontrolowane; czułem, że gdybym mógł się skupić na tym, Wszystko inne byłoby w porządku. Wraz z wiekiem odkryłem, że alkohol ma podobny efekt rozpuszczania.

alkohol, wbrew intuicji, może być używany do wspierania zaburzeń jedzenia. Tłumi głód, powoduje kaca, które sprawiają, że jedzenie nieatrakcyjne, a dla osób z bulimią może wywoływać wymioty. Przez lata alkohol pozwalał mi utrzymać zdolność nie jeść przez cały dzień, oszczędzając kalorie na noc. Podczas gdy jedzenie trwało mniej niż 30 minut i sprawiało, że czułem się natychmiast niespokojny i głodny później, mogłem karmić jednym niskokalorycznym napojem przez godzinę, a nawet dwa, jednocześnie tłumiąc zarówno mój niepokój, jak i głód. Co więcej, alkohol łagodzi jeden z najmniej mówionych, ale najbardziej podstępnych efektów anoreksji: nudę.

dzisiaj jestem jak można nazwać subthreshold anorektyczką: od lat mam punkt lub 12 poniżej zdrowego BMI, ale nikt nie próbuje mnie hospitalizować. Wychodzę jeść z przyjaciółmi i ogólnie mijam jako “normalne”, ale trzymałem się pewnych nieuporządkowanych zachowań i postaw — a alkohol mi w tym pomógł.

dopiero w ostatnim “trzeźwym wrześniu” wyraźnie dostrzegłem rolę alkoholu w moim nienormalnym jedzeniu. Pewnego popołudnia okazało się, że umieram z głodu, ale zamiast ignorować głód i czekać, aż zamieni się w ten euforyczny Haj anorektyczki, zdałem sobie sprawę, że nie będę miał kalorii alkoholowych tego dnia, więc mogę coś zjeść. Po wielu wewnętrznych debatach zjadłam małą torebkę migdałów, które pozostawiły mnie nasyconą, bardziej skupioną — mniej szaloną-i niespodziewanie powstrzymały mnie od pragnienia alkoholu. Całe popołudnie myślałem o tym, jak bardzo chcę kieliszek wina po pracy, ale kiedy zjadłem, te myśli zniknęły.

w tym momencie zrozumiałam, że moje pragnienie alkoholu wynika z potrzeby mojego ciała w zakresie jedzenia i mojej odmowy dostarczenia go przez umysł.

to nie wydaje się być powszechnie podzielaną opinią, ale zacząłem myśleć, że alkohol może czasami być pomocny dla osób zmagających się z zaburzeniami odżywiania. Nie mówię o nocnych zamówieniach na pizzę, pobudzanych przez obniżone zahamowania alkoholowe; z mojego doświadczenia wynika, że dni karnych ograniczeń następują po tych “binges”.”Mówię o podstępnym sposobie, w jaki alkohol pozwala anorektykom dostawać kalorie, których inaczej by nie mieli. Zacząłem pić więcej, gdy przeprowadziłem się do Brooklynu pięć lat temu (obwiniaj to za stres, zimno, cokolwiek), a to pozwoliło mi przybrać na wadze, której potrzebowałem, aby ponownie dopasować się do moich spodni i nie wyglądać zbyt szokująco na zdjęciach. Chociaż ma te same kalorie, alkohol nie ma tego samego bagażu, co jedzenie: picie nie oznacza, że jestem leniwy lub żarłoczny, miękki lub słaby; nie sprawia, że jestem zdegustowany brakiem samokontroli. Alkohol był luką, która pozwalała mi na refeed.

To, czy alkohol jest używany jako paliwo do zaburzeń zachowania, czy narzędzie do odzyskiwania zależy od szerokiego zakresu czynników diagnostycznych, fizjologicznych i sytuacyjnych. W obu przypadkach, ważne jest, aby zbadać poza impulsy do ograniczenia, do binge, pić, lub oczyścić, i spojrzeć na ich pochodzenie. Uświadomienie sobie, że moje pragnienie alkoholu często było błędną potrzebą jedzenia, poprawiło moje relacje z obydwoma i pomogło mi zrozumieć, że pod moimi unikającymi i niespokojnymi zachowaniami, moimi obsesjami i zniekształceniami, kryje się strach przed własnym głodem. Powoli uczę się, że mój głód mnie nie zabije, że mogę pozwolić mu powiedzieć swój spokój i odpowiedzieć, dając mojemu ciału to, czego potrzebuje.

jak już to opanuję, to naprawdę zasługuję na drinka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.